BETON, ORZECH I CZARNE SZKŁO

To mieszkanie należy do młodej bizneswoman, która ceni sobie wygodę i przestrzeń. Ma 135mkw, 2 tarasy, 2 łazienki, 3 pokoje sypialne i salon z kuchnią oraz garderobą i pralnię.

Projekt powstał w 2014 r.

Duży, ponad 50-metrowy, salon podzielony jest na 3 strefy: kuchnię, jadalnię i strefę wypoczynku.

Kuchnia miała być minimalistyczna, czysta, bez zbędnych gadżetów i dekoracji. Udało się to uzyskać dzięki składanym drzwiom (lewa część zabudowy), za którymi znajduje się roboczy blat i ukrytej za zabudową spiżarni (drzwi do niej znajdują się po prawej stronie zabudowy).

Właścicielka mieszkania lubi czarne szkło i jego użycie było jedną z wytycznych do projektu.

Oprócz wyraźnych akcentów jak fronty, sprzęt agd i wyspa, zastosowano również symulację czarnego szkła w suficie, który dodatkowo podkreśla strefowanie salonu.

Efekt ten był możliwy dzięki zastosowaniu sufitu napinanego.

Podłoga i część ścian wykończone są doskonałej jakości włoskimi płytkami imitujacymi beton z wykończeniem lapatto.

Główna sypialnia miała tworzyć z łazienką integralną całość. Efekt ten uzyskano dzieki zastosowaniu tej samej posadzki w obu pomieszczeniach – bez podziału, oraz przesuwnym drzwiom chowanym w kasecie w ścianie.

Pokój dziecięcy też miał w zasadzie jedno proste założenie: możliwość ukrycia zabawek i miejsca do pracy, tak, aby w szybki i prosty sposób można tam było zaprowadzić porządek

 

Ściana w przedpokoju skonstruowana jest na takiej samej zasadzie jak zabudowa kuchni. W ciągu płyt schowane są drzwi z ukrytą oscieżnicą, a ich obecność zasygnalizowana jest tylko przez czarne klamki

Druga łazienka, dostępna z przedpokoju, jest konsekwencją założeń, opartych na surowym betonie i ciepłym drewnie, doprawiona wyraźnym akcentem w postaci heksagonalnej mozaiki

Największym wyzwaniem dla projektanta jest stworzenie wnętrza z charakterem, które, bazując na klasycznych założeniach, zachowuje swój ponadczasowy wymiar. Oceniając ten projekt (wykonany w 2014) przez pryzmat czasu, stwierdzam że udało mi się wyjść zwycięsko z tego wyzwania. A wy? Jak sądzicie?

Na deser jeszcze kilka detali:

 

 

Projekt i stylizacja: Katarzyna Małkiewicz, NOFO

Fot. Sandra Rabczewska fotografia (sandrar.pl)

 

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *