garderoba z miedzi

Zabierałam się za ten wpis blisko rok, a to dlatego, że dopiero po roku od wprowadzenia się na poddasze, znalazłam czas, żeby posprzątać garderobę i zrobić jej kilka zdjęć, których nie musiałabym się później wstydzić 🙂

Dlaczego miedź? Bo to piękny i szlachetny materiał. Najbardziej obawiałam się tego, że jest dość miękki i nie sprawdzi się, jako drążek do garderoby. O tym, czy się udało, czy też poniosłam sromotną porażkę, przeczytacie poniżej

Oto mój projekt garderoby – ma 3m szerokości, składa się z rurek fi 18, trójników, korków i muf. Wszystkie te elementy kosztowały niespełna 150zł.

Rurki mocowane są do ściany i do podłogi przy pomocy korków, w których wcześniej nawierciłam otwory

Ten poprzeczny drążek służy usztywnieniu całej konstrukcji:

Rurki łączyłam ze sobą przy pomocy muf i trójników:

Rzeczywiście, przy rozstawie mocowań wynoszącym 2m, rurka o przekroju 18mm trochę uginała się pod ciężarem ubrań. Żeby wzmocnić konstrukcję dodałam dwa wieszaki z czarnego sznurka z pasmanterii – widać je na projekcie. Na zdjęciach ukrywają się pod kapeluszami – są dyskretne i nie rzucają się w oczy:

A tak wygląda całość:

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *